kumulacje i atrakcje

Dzień 8 marca, zawsze zwiastujący dla mnie wiosnę lub jej tchnienie, zaczął się dokładnie po 24 czyli teoretycznie prawidłowo. Dodatkowo zawsze lubiłam/lubię ten właśnie czas ze względu też na imieniny me – Beaty bo powód do świętowania iście podwójny i niemożliwy do pominięcia. Jednak tym razem mogłam od początku podejrzewać, że będzie… cóż… inaczej niż …

jak przetrwać PMS

Jak przetrwać PMS-a bez uszczerbku na ciele i duchu, praktyczne porady z autopsji własnej i doświadczeń  cudzych 🙂 Dla Niej: 1. Nie przegapić kiedy pojawia się zespół napięcia przedmiesiączkowego (ZNP) i wyłapać go na samym początku zanim dojdzie do katastrofy. Świadomość tego, co się z nami dzieje pomaga zapanować nad sytuacją bardziej, a niżeli ślepe …

trójkąt bermudzki

Szpony trójkąta bermudzkiego dopadły mnie wraz z pierwszymi dniami kalendarzowej jesieni i równo z wybiciem października jęły zataczać coraz szersze kręgi. Dla wyjaśnienia owy trójkąt to: łóżko, kuchnia i telewizor bądź książka 🙂 Najsilniej  trzyma niedźwiedzie posłanie i gawra, w następnej kolejności koryto no i tv lub lektura, działają zamiennie przy czym przy obu tych …

mięsoholizm

Z tym całym wegetarianizmem wcale nie jest taka prosta sprawa. Przynajmniej nie dla każdego. Są ludzie, którzy bez problemu rzucają mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego ale… czy na pewno ot tak im to przyszło? Tego nie wie nikt bo zupełnie inaczej jest przedstawiać swoją perspektywę po latach praktykowania i pamięć może już nieco szwankować. Oczywiście …

wielki post w środku lata

Z POSTNEGO PAMIĘTNIKA NIE WIEM CO WYNIKA … ? Przekaz nietypowy dość gdyż okraszony zdjęciami również jadła niedozwolonego 😉 W związku ze stanem zdrowia dość nijakim postanowiłam honorowo i odważnie przejść na post doktor Dąbrowskiej. Jak eksperymentować to tylko na sobie, zawsze wychodziłam z takiego założenia, że inaczej się nie da. Ostatnimi czasu folgowałam ponad …

(na)mowa ziół

Wszędzie z każdej strony napierają wręcz na nas informacje o zdrowym stylu życia, co wolno, czego nie wolno, co powinniśmy, a czego zdecydowanie nie powinniśmy, ile mamy łykać, a ile nie łykać. Mam wrażenie, że cała ta filozofia przypomina niekiedy zmasowany atak na zwykłego człowieka, a raczej jego portfel, który to może zacząć głupieć, szaleć …

pocieszenie w glutenie

Ależ to 40 dni postu ciągnie się w nieskończoność. Czasami z każdej strony docierają do nosa zapachy pożywienia zakazanego, a z półek wyciągają ręce różne frykasy. Wśród nich króluje i góruje niestety pan gluten, od którego też można się uzależnić 😉 Klejący paskud zapychający jelita, a jaki pyszny. Co prawda w zaistniałej sytuacji wszelkie zakazy …

dietetycznie – nieetycznie

Trening wytrzymałości to nie zawsze bieganie w mrozie przez lasy, opływanie jeziora dookoła, 400 brzuszków ani nawet cały dzień samemu spędzony z dzieckiem 😉 Prawdziwy trening wytrzymałości pojawia się kiedy trzeba obcować bezpośrednio z tym, co wyzwala chęć i pragnienie takiego np. skonsumowania. W taki czy inny sposób i w takiej czy innej formie. Najlepiej …

dieta bez kotleta

Chyba jednak najlepiej przejść na wspólną dietę. Jak ktoś człowieka wspiera, motywuje i zachęca postawą własną – łatwiej przełknąć powietrze i jakoś to dno pustej miski aż tak nie smuci. A dodatkowo mając na stanie tę jakąś tam ambicję (a chyba każdy prawie ją posiada bardziej lub mniej skrytą i rozwiniętą) to już bardzo bardzo optymistycznie się …