bolityka

polska jadem płynąca

Wiem, WIEM, że NIE powinnam (o jak ja nie lubię tego słowa ale czasami wyjątkowo pasuje do sytuacji) tego tematu poruszać ale świerzbią mnie te palce i nic za to nie mogę. Nie mogę się powstrzymać, żeby o tym nie napisać … Do tego wszech panujący w naszym nadwiślańskim kraju rasizm i pobicia niewinnych ludzi o odmiennym wyglądzie przerażają mnie …  ♠

Obejrzałam ostatnio program w tv o Sudanie i przekrętach jakie USA na nim robi (i innych biednych krajach też) i nabrałam całkiem innego podejścia do uchodźców. Być może stracę za to lajki (haha już raz tak się właśnie stało) i odejdzie mi paru znajomych – trudno – przeżyję chyba ? jakoś 😉  (wszak to tylko mój osobisty pogląd jest i można się z nim nie zgodzić).

Wiem już dlaczego stanowisko PRZECIW się u mnie pojawiło i sądzę, że nie tylko u mnie ten właśnie powód górę wziął. Lęk. On jest siłą napędową wielu sytuacji, które można by zupełnie inaczej rozwiązać. Boimy się inności, czujemy się zagrożeni i działamy wtedy dziwnie bo czasem na opak swoim głębokim i wewnętrznym przekonaniom.

To normalne zresztą nawet ale może jednak trzeba wyjść poza granice tego właśnie dość niskiego uczucia (ja się z nim nie lubię i uważam za wyjątkowo paskudny twór odbierający siłę) i trochę dalej spojrzeć na problemy innych ludzi. Nie czuję się z tym dobrze, że byłam nawet wrogo nastawiona (tak, wstyd) do przyjmowania ludzi z Afryki ale cały czas jakiś taki dysonans we mnie był czy NA PEWNO to są MOJE przekonania czy dałam się ogłupić panice. Bo rzeczywiście osobiście żadnego Araba ani nawet muzułmanina nie znam i tak naprawdę nie mam podstaw ich oceniać. W szale wojny ludzie jednak zdolni są do świństw największych i akurat my, POLACY powinniśmy coś o tym wiedzieć ! A Iran też nas przyjął podczas II wojny światowej i wiem, że my może bardziej cywilizowani (niby) jesteśmy ale jednak pomoc chętnie zawsze wszędzie przyjmowaliśmy, a właśnie uczynki się liczą a nie słowa. Może więc warto pomóc chociaż paru tysiącom ludzi poszkodowanym przez jakichś kretynów, którym zależy tylko na kasie.

Nasz kraj taki wierzący, katolicki i chrześcijański, a jednak tak daleki od wartości wszem i wobec rozpowszechnianych. No bo czy Jezus (nota bene Żyd-chociaż ostatnio zaobserwowałam spory i w tym temacie) odtrącił by jakiekolwiek człowieka? Co by ci powiedział jeden z drugim krzyże eksponujący na ścianach i na szyjach wieszający? Czy byłby z ciebie dumny, że nie chcesz przyjąć do swojego kraju człowieka z biedy i wojny?

Wcale im się nie dziwię, że spierdalają gdzie pieprz rośnie jak nie mają dzieciom co dać jeść i pić (bo przecież w wielu miejscach wody pitnej nawet nie ma). Jak mogłam kiedykolwiek myśleć inaczej? Segregować ludzi, że z Syrii objętej wojną to pomóc, a reszta niech spada do siebie? I żadną zagorzałą katoliczką nie jestem i daleko mi (bardzo nawet jak się okazuje) do tego ale jednak sumienie mam i wartości też jakieś wyższe (może jednak) wpojone. Mimo, że wielu starszych ludzi właśnie odżegnuje się od pomocy bliźniemu, a swoim dzieciom przecież TO właśnie wpajali (kochaj bliźniego swego jak siebie samego). Owszem, zgadzam się co do zasad, skoro u nas to po Europejsku ale może wcale to nie jest takie niemożliwe? Może jednak warto pomagać, choćby niewielkiej ilości osób,  żeby spać spokojnie i  prawdziwe wartości krzewić, a nie tylko wybiórczo  i analizować kto lepszy i wart tej pomocy, a kto nie. Czy te dzieci jakieś inne od naszych są ? Nie wydaje mi się. Dramatyczna sytuacja jest w CAŁEJ Afryce i tak naprawdę NIKT im pomóc nie chce i najprawdopodobniej nie pomoże NIGDY. Za duża kasa w grę wchodzi, za dużo dóbr naturalnych mają. Kraje ograbiane przez zachód i rzekomą cywilizację. Jest mi bardzo smutno, że człowiek to największe dno jakie chodzi po tym świecie. Że żyjemy na tak pięknej planecie, może jednej z najpiękniejszych w naszym układzie słonecznym, a tak bardzo ją niszczymy. I jebnie pewnie kiedyś (oby jeszcze nie za nas) to wszystko bo świat będzie musiał się oczyścić z działań naszego ludzkiego gatunku. Polak wyjątkowo też podły jest bo po pomoc chętnie łapy wyciąga ale od siebie nic nie daje. Unia jaka jest taka jest ale gdyby nie ona jednak w dupie (czarnej do tego) jeszcze byśmy byli. Niemcy przesadzili może bo bez kontroli jakiejkolwiek do siebie Afrykańczyków poupychali ale czy naprawdę aż tak źle postąpili w odczuciu moralnym ? Nie sądzę. A może czuli, że jakiś dług wobec nich mają skoro (razem z Francją i Anglią) do harowania w fabrykach i prac, których NIKT inny nie chciał się podjąć ich ściągnęli? Najpierw niewolnictwo przeszli, też przez białych zafundowane, a później to niby raju na ziemi dostąpili? No niestety zwykły wyzysk ja tu widzę, fabryki splajtowały ale ludzie (bo to jednak LUDZIE są) zostali na obrzeżach miast z niczym, odtrąceni przez białe – lepsze społeczeństwo, które też się z nimi jakoś asymilować nie miało ochoty bo najlepiej było problemu nie widzieć (tylko zyski wcześniej czerpać to i owszem – chętnie bardzo). Nie rozumiem, dlaczego uważa się ten kolor biały zawsze, od zarania dziejów chyba, za jakiś lepszy i uzurpuje sobie prawo do niszczenia innych i nad nimi panowania (np. kolonizacje – WTF?). Może więc gdyby spojrzeć na sytuację globalnie to jednak jakiś sens to ma, że teraz biały został zaatakowany – bo taka jest po prostu kolej rzeczy. Tyle zła wyrządziliśmy Indianom i innym, że MUSI to do nas wrócić i możemy owszem się z tym założeniem nie zgadzać.  Ale są to konsekwencje postępowania białego człowieka i w stosunku do prawa karmy w myśl co siejesz – to zbierasz ma się całkiem prawidłowo. Cieszmy się, że Polska w tym akurat procederze udziału nie brała. Może wyjdzie i tak obronną ręką z całej tej islamskiej zadymy …  Widzę tu oczywiście pewien dualizm pomiędzy tym co rozum dyktuje myśleć, a serce czuje. Ale może trzeba jakoś to zsynchronizować? Nie być jednak tak bezwzględnym w swoich opiniach …

Wcale nie jestem za łączeniem kultur bo uważam, że każdy naród ma tą swoją ziemię i życie na niej według swojego własnego przeznaczenia i prawa. I nam w Afryce też nie byłoby łatwo się odnaleźć. Ale nie udzielić ludziom pomocy, którzy są w ogromnej potrzebie, których świat opuścił, wydoił i zostawił to skurwysyństwo zwykłe jest. Faszyzm szerzyć, przez który tyle cierpienia i zła doświadczyliśmy to jakaś kompletna paranoja jest. I jak myślimy, że jesteśmy lepsi od tamtych czarnuchów i brudasów (PRZEPRASZAM) to jesteśmy – ale w błędzie totalnym.  Czy na pewno powinniśmy nazywać się katolikami, chrześcijanami z takimi radykalnymi poglądami ? Nie wydaje mi się …  Bierzmy odpowiedzialność za to, co rzekomo wyznajemy, nie zwalajmy wszystko na niedoskonałość ludzką i słabości, które oczywiście, że posiadamy. To nas jednak nie tłumaczy i nie zwalnia z obowiązku pochylenia się nad czyimś cierpieniem …. Jeżeli wyznajesz wiarę katolicką to bądź tym katolikiem do cholery zawsze. Pokaż swoim przykładem, że słowa Jezusa mają dla ciebie prawdziwe znaczenie, a nie tylko kiedy tobie się podoba i sam sobie uznasz coś za słuszne …

szatan-i-jezus

Bóg umieścił piekło w samym sercu raju.

Chcesz na pewno być moherem i do tego nazistą? Zastanów się dobrze zatem czy takie połączenie może w ogóle w twojej duszy i głowie – wierzący niby w Boga Polaku- istnieć … ? Napisałam o katolikach głównie i nie rzadko do kościoła (nad)gorliwie latających bo stanowią jednak większość naszego społeczeństwa, która zawsze ma JAKIŚ problem. I nawet jeżeli w dużym mieście kościoły po brzegi zapełnione nie są to w mniejszych aglomeracjach i wioskach już owszem – tak.  Ale nikogo urazić nie chciałam bo do nie dawna też dość radykalne przekonania miałam … A że jestem koniem, a nie krową to poglądy sobie zmieniłam 🙂

I może czasem jednak warto wyjść poza schemat swoich ograniczeń i oswoić lęk, spojrzeć na sytuację z góry, a nawet postawić się w cudzej. Co ma być to i tak będzie. Jak ma państwo islamskie nas rozpierdolić to i tak to zrobi. Ale sumienia tak łatwo się nie zniszczy i każdy prędzej czy później z nim się właśnie zmierzy. Rzucaj kamieniami skoro bez winy jesteś i spójrz w oczy dziecku – powiedz, że mu NIE POMOŻESZ…  PEACE&LOVE

 

BeaHerba

Bea Herba to ziołowa beata herbata słuchająca siebie, swoich odczuć i snów, czasem słaba, czasem czarna i mocna, bywa też kompletnie zielona i delikatna biała, niekiedy słodka i aromatyczna. Jak życie...

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *