damski bokser

Przemoc rodzi przemoc – to znane hasło, o którym większość z nas wie. Czy jednak na pewno odnosi się do wszystkich przypadków? A co z kobietami, które doświadczają jej w domach od mężczyzn, którzy zostali ich partnerami czy mężami?  Wiele z ofiar nikogo nigdy nie biło, nie bronią się nawet lub robią to bardzo słabo, a trafia im się w udziale taki damski bokser. Cicha przemoc odbywa się w czterech ścianach i najczęściej wiedzą o niej tylko domownicy.

W ciągu tygodnia giną w Polsce trzy kobiety z powodu przemocy domowej – podaje Instytut Wymiaru Sprawiedliwości.

Czytaj dalej damski bokser

dorosłe dziecko alkoholika

Termin DDA charakteryzuje wszystkich, których rodzice lub jedno z nich jest uwikłane w chorobę alkoholową i oznacza nic innego jak Dorosłe Dziecko Alkoholika. To bardzo złożony i trudny problem, a funkcjonowanie w tym schemacie oddala ludzi m.in. od nawiązywania prawidłowych relacji i podkopuje życie praktycznie non stop (w takiej czy innej sferze). Nawet jak już będzie się wydawało, że jest dobrze, to bez przerobienia z profesjonalistą tematu dużo się jeszcze może popsuć…

Czytaj dalej dorosłe dziecko alkoholika

jak przyciągnąć do siebie miłość swojego życia

Ponieważ spędza to sen z powiek wielu ludziom przedstawiam kilka sposobów na przyciągnięcie do siebie miłości swojego życia. Tym bardziej w wieku 30+ nerwy mogą singli ponosić jeżeli oczywiście pragną związku. Co innego jednostki nastawione na samotniczy tryb życia, te się nie przejmują, chociaż czy na pewno??? Tego nie wie nikt bo człowiek jest stadny i lubi dzielić z kimś żywot. Są to metody herbaciane (czerpane z różnych doświadczeń i obserwacyj) i praktykowane z powodzeniem nawet 🙂 Trzeba jednak przyłożyć się do pracy nad sobą, szczerze i bez mydlenia oczu 🙂 

JAK PRZYCIĄGNĄĆ DO SIEBIE MIŁOŚĆ SWOJEGO ŻYCIA (zabawy z psychiką)

Czytaj dalej jak przyciągnąć do siebie miłość swojego życia

matka beatka

Czasami zastanawiam się czy te naczynia w zlewie muszą się tak dziko mnożyć? Mają zdolność kompletnej klonizacji, niby myję wszystko na bieżąco, a one nadal SĄ. I czekają na tego, który pierwszy się nad nimi ulituje.

To znaczy wiadomo, że z własnej woli zrobię to raczej ja. Facet jak to facet, będzie pół dnia przechodził obok i nie zauważy. Tylko ulubiony jego kubek stoi zawsze gotowy do zaparzenia herbaty w miarę schludny 🙂 Czytałam gdzieś takie porady dla kobiet, że

żeby wyegzekwować pomoc partnera w podrzędnych czynnościach domowych należy zaprzestać wykonywania tychże.

O super rada, być może nawet skuteczna i w końcu gdyby

Czytaj dalej matka beatka

głupie to może

SERCE I MÓZG.

Może jest to całkiem prozaiczna sprawa bo oklepana przez jedną z reklam sprozaiczniła ją jeszcze bardziej ale wymienione wyżej narządy odgrywają niezwykle istotną rolę w naszym życiu.

Zarówno jeden jak i drugi mają bardzo duży wpływ na nas, oddziałują wywołując emocje, a jak wiadomo to te sterują naszym myśleniem i w konsekwencji czynami. Do tego są ciekawe gdyż zawiadują całkowicie odmiennymi funkcjami. Cały czas jesteśmy pod wpływem mózgu i słuchaniem duszy czyli dla mnie serca.

Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że często/najczęściej NIE kooperują  spójnie i razem tylko każde nadaje co innego i ma swój repertuar. Nie we wszystkich kwestiach, z reguły najbardziej rywalizują o pozycję w tych najważniejszych dla nas sprawach, kiedy np. nie potrafimy wybrać

czy mamy coś zrobić bo tak nakazuje nam rozsądek, czy może lepiej postąpić tak, jak gdzieś w głębi duszy czujemy.

Zawsze jesteśmy w takich chwilach rozerwani, gryziemy się, analizujemy, przedstawiamy sobie w głowie wszystkie za i przeciw, aż w końcu może dajemy radę podjąć jakąś decyzję – czy taką jak każe rozum, czy dyktuje serce…?

Czytaj dalej głupie to może

wybacz kotku

Ludzie w celu odnalezienia siebie i pomocy, najczęściej kiedy w ostateczności zrozumieją, że jest im ona potrzebna, udają się na różnego rodzaju psychoterapie, poruszają wróżki, jasnowidzów i inne wszelakie pomoce duchowe ale często wcale nie chcą chyba tak do końca tego uzdrowienia. A czas mija i spożytkowany na negatywnych odczuciach działa na naszą, niestety, ale niekorzyść.

Z obserwacji wychodzi mi bowiem, że jak sprawy dochodzą do takiego wybaczenia wtedy odzywa się bunt,

sprzeciw, jątrzone są krzywdy, z których każdy/wielu uważa, że jego jest ta NAJwiększa. Nie ma co toczyć sporów, która jest większa bo jednak każdy ma to co ma i (może) to, co jest w stanie unieść. Oczywistym bezsensem staje się porównywanie, pomniejszanie cierpienia innych i sianie destrukcyjnego egoizmu. Epatowanie swoją własną krzywdą ma sens jedynie taki, że osoba skrzywdzona przekonuje siebie, że ma prawo nienawidzić i nie wybaczyć. Rozmowy np. z rodziną czy przyjaciółmi prowadzą często do udowodnienia tejże teorii i żadne logiczne argumenty doń nie docierają. Dziwne są dla mnie stwierdzenia (jakoby zapewne) terapeutów (z dyplomami wszelakimi, a jak!) że jak cierpienie zaszło duże (tu pojawia się ocena kto ma prawo tak uważać i co znaczy “duże”) to wtedy jest się wytłumaczonym i oczywiste jest, że wybaczyć nie musimy. Tylko mamy/możemy sobie z tym żyć.

Czytaj dalej wybacz kotku

trening asertywności

Niby taka prosta i oczywista sprawa z tą asertywnością ale czy na pewno? Czy potrafimy wyrażać jasno nasze wątpliwości tam, gdzie naprawdę trzeba to zrobić, a nie tylko w domowym zaciszu, miotamy się jacy to jesteśmy asertywni lub, że tacy właśnie nie byliśmy ? 🙂

Bo obwiniamy się później w stosunku do siebie, że nie powiedzieliśmy wprost o co nam chodzi czy chodziło. I na przykład podają nam w pizzeri przypaloną pizzę i ciekawa jestem ilu z nas ją odda i wyrazi swoje niezadowolenie, a ilu jednak coś tam przełknie, chce być grzeczna i kulturalna bo przecież często tam bywa i dopiero jak wyjdzie postuka się w czoło.

A mówienie o co nam chodzi jest bardzo ważne

żeby uniknąć samosądów, wyrzutów sumienia i niszczenia siebie. Żeby uniknąć destrukcyjnej i złej energii skierowanej przeciwko sobie samemu.

Czytaj dalej trening asertywności

t(r)endy i owędy

Ostrzeżenie przed przekleństwem!

Tak sobie obserwuję te trendy i owędy myślę sobie, że nic

tylko skrajności.

Bo albo promowana jest mega chudość, co obserwujemy zwyżkowo od końca lat 90-tych, albo od jakiegoś czasu, dla odmiany, zupełna otyłość.

Nie mam nic do jednych ani do drugich i proszę się nie obrażać ale zastanawiam się gdzie jest miejsce dla średnich ludzi czy konkretnie dziewczyn? Piszę “dziewczyn” bo to one najczęściej padają ofiarami mody i dążą do nieistniejącego ideału. Chociaż anoreksja zatacza szersze kręgi i coraz więcej chłopaków/mężczyzn też pada jej ofiarą.

Czytaj dalej t(r)endy i owędy

bezcenna wartość

Poczucie własnej wartości jest czymś bezcennym, co zdecydowanie determinuje nasze życie. Okazuje się, że bez niego niewiele zrobić możemy, miotamy się od mniejszych do większych niepowodzeń ale takich w środku, sami przed sobą. Na zewnątrz wszystko jawić może się inaczej i wcale tak światu nie pokazujemy i nie uzewnętrzniamy swoich myśli na swój własny temat. Nie opowiadamy o przeżyciach i dialogach toczonych w środku z własną osobą. Nierzadko nawet przed specjalistą nie mamy na to najmniejszej ochoty i

unikamy jak ognia konfrontacji.

I to, co na zewnątrz przejawiamy nie koniecznie jest odzwierciedleniem naszego środka gdyż jeżeli wartości swojej własnej nie czujemy i nie posiadamy na stanie, będziemy poszukiwać jej u innych ludzi i próbować dowartościować się na zewnątrz. A licząc, że zawsze uda się to zgodnie z naszym pragnieniem/planem jesteśmy w błędzie.

Czytaj dalej bezcenna wartość

dobre zioła i złe wróżki

Tym razem chciałam nadmienić o uzdrowicielach i bioenergoterapeutach zahaczając o wróżki. Ale niee, nie te dobre z bajek, o których naczytaliśmy się w dzieciństwie. O te prawdziwe, które skrupułów nie mają. Nie neguję jasnowidzenia, to inny temat i uważam, że taka Aida Kosojan ma po prostu dar, z którym nic zrobić nie może. Widzi, wie i już. To inny temat (chociaż to też wyciąganie pewnych opcji, których jest wiele i wcale nie muszą się spełnić).

jesteśmy energią….

Korzystałam bowiem z ich usług niejednokrotnie i mimo paru porażek zawsze wierzyłam, wierzę i wierzyć będę w skuteczność takich terapii. Co prawda

nie jest łatwo znaleźć kogoś sensownego

i przez Naturę talentem obdarzonego bo cała horda w naszym kraju po kursach wyszkolonych więcej zamętu niż prawdziwego pożytku robi.

Czytaj dalej dobre zioła i złe wróżki