mamma mia psychologia herbaciana

pierwszy dzień

Myślałam, że będę wyć ale nie wyłam. Chyba wyryczałam się już wcześniej, w lesie, który wszystko przyjmie i każdą wykapaną łzę rozumie (zresztą i te wysychają od nadmiaru używalności). Nie chciałam robić z siebie beksy i mazgaja naczytana poradami jakoby to źle na niego zadziałać miało. I coś w tym jest, dzieci czasem nie łapią …

herbatyzm psychologia herbaciana

pustynna burza

Czym ja żyję proszę pani? – Emocjami… No niby tak nie wypada, nie powinno się (to moje “ulubione” słowo), przecież one nas nie nakarmią, a raczej udławić się czasem można… Pokarm duszy jednakoż w jakimś sensie stanowią. I jednak są typy ludzi, którzy nie potrafią nad tymi emocyjami aż tak bardzo lub nawet wcale zapanować. …

facet mamma mia

(nie)oczywiste różnice

Z życia plażowiczki 😉 Uwaga Mamo, są 2 (no może 3) brzydkie wyrazy, w tym na “de”, którego nie lubisz 😉   Nikt mi tam nie wmówi, że nie ma różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami i owszem, ludźmi jesteśmy takimi samymi i wiele emocyj przeżywamy podobnych czy identycznych. Kochamy, cierpimy, złościmy się itepe. Trwają jednakże od …

herbatyzm

od nowa

MOŻNA Zawsze można zacząć wszystko od nowa. Każdy dzień daje nowe możliwości i zabiera stare, owszem. Ale z drugiej strony te różne doświadczenia, także przykre, kształtują nas w jakimś sensie i nasz charakter przy okazji też. Możemy uczyć się na własnych błędach żeby ich później nie popełniać. Nowych potknięć i pomyłek nie unikniemy ale nie …

herbatyzm psychologia herbaciana

stracone szanse

DECYZJE W zasadzie cały czas podejmujemy jakieś decyzje i dokonujemy jakichś wyborów. Mniejszych, większych ale jednak. Czasami może nawet nie zdajemy sobie sprawy, że ciągle to robimy ale są one składową częścią naszego życia. Nigdy też do końca nie wiemy, czy te z pozoru błahe i nieistotne nie zaważają bardziej niż sądzimy na naszym żywocie. …

mamma mia

dont panik

MAMA Tak się czasem zastanawiam czy wszystkie matki to swego rodzaju panikary? Czy jestem jakimś szczególnie beznadziejnym przypadkiem? Nigdy zresztą nie należałam do jakichś wybitnie odpornych osób ale lęk o własne dziecko kiedy coś się dzieje przechodzi czasem ludzkie pojęcie. Podobne wpisy: matka beatka casablanca (w głowie) remont