operacja duchowa na otwartym mózgu

WYZWANIE

Postanowiłam podjąć pewne wyzwanie wytoczone mi przez moją mamę. Czytelnicy, którzy u mnie bywają zapewne pamiętają, że jest ona psychoterapeutką i nie będę ukrywać, że bardziej lub mniej ochoczo korzystam z jej wiedzy i mądrości. Bardziej kiedy to, co mówi od razu mi pasuje i czuję, że te różne sposoby na radzenie sobie z życiem odpowiadają mi od razu. Mniej bo czasami powie coś, czego nie chcę usłyszeć, coś z czym mój wewnętrzny krytyk się nie zgadza ale tylko dlatego, że wie, iż jest to prawda. I wtedy mnie to wkurza.

Czytaj dalej operacja duchowa na otwartym mózgu

toksyczny wampir

Niestety czasami trafia się w naszym otoczeniu jakiś toksyczny wampir. Taki ktoś, kto zatruwa nam życie i od kogo nie jest tak łatwo się uwolnić. Tym bardziej jak stanowi jakąś odnogę rodziny i nawet jak wydaje nam się, że kontakt został zerwany to jednak pojawia się na powrót. Do tego świetnie (przynajmniej przez jakiś czas) maskuje się i udaje, że się zmienił. A czym bardziej ktoś dobry (i naiwny) tym bardziej takiemu wierzy. Zwłaszcza jak chodzi np. o takie rodzeństwo czy rodzica. I szanse daje się w nieskończoność, a im więcej taka osoba ich dostaje tym podlejsza się (czasem) staje. I pozwala sobie na coraz więcej.

Czytaj dalej toksyczny wampir

(nie) perfekcyjna pani domu

Trafia mię czasem ten perfekcjonizm i wstyd się przyznać ale padam ofiarą samej siebie. Kiedyś tak nie było, młodszą będąc kompletnie nie miałam poczucia, że coś musi być zrobione idealnie, ba, że w ogóle musi 🙂

Obserwuję sobie, jak już wiecie, ludzi od wielu wielu lat i rzeczywiście

kobiety zmieniają się wychodząc za mąż.

Czytaj dalej (nie) perfekcyjna pani domu

figle podświadomości

Niektórzy ludzie nie rozumieją jak i że ta podświadomość może nami sterować. Wielu wydaje się, że kumają w teoretycznych rozmowach, a w praktyce buntują się przeciw temu i stają okoniem. Oczywiście, że łatwo się gada ale z drugiej strony to, że człowiek czasem nie postępuje wbrew  regułom nie znaczy, że nie wie co się z nim dzieje.

I to, czego się wypieramy jest tym, nad czym dobrze by było się zastanowić.

Czytaj dalej figle podświadomości

kryzys wieku średniego

Czy występuje w przyrodzie kryzys wieku średniego? Każdy chyba zetknął się z tym określeniem jednak często, mam wrażenie, przybiera wydźwięk  humorystyczny.

A według statystyk wiek na jaki przypada zaniżył się i dotyka aż 20 procent mężczyzn między 25 a 45 rokiem życia. Dostają go też kobiety.

Czytaj dalej kryzys wieku średniego

share week czyli herba poleca blogi

SHARE WEEK 2018 r

Do niedawna świat blogosfery jawił mi się jako coś abstrakcyjnego i z odległej galaktyki. Jednak przyznaję, że stałam się ostatnimi czasy odrobinę jego częścią więc biorę udział w share weeku i z przyjemnością typuję 3 najulubieńsze blogi.

Czytaj dalej share week czyli herba poleca blogi

niezmienne zmiany

Tak naprawdę większość ludzi boi się zmian i jeżeli nie świadomie to podświadomie przeraża nas stawianie czoła nowym wyzwaniom. Co innego te zaplanowane (chociaż te też lubią się wypiąć) i wyczekiwane jako cuda objawione.

Inne mamy za zło konieczne, przynajmniej na początku bo jednak

im dłużej się z nimi oswajamy to zaczynamy nawet doceniać ich moc.

Czytaj dalej niezmienne zmiany

kumulacje i atrakcje

Dzień 8 marca, zawsze zwiastujący dla mnie wiosnę lub jej tchnienie, zaczął się dokładnie po 24 czyli teoretycznie prawidłowo. Dodatkowo zawsze lubiłam/lubię ten właśnie czas ze względu też na imieniny me – Beaty bo powód do świętowania iście podwójny i niemożliwy do pominięcia.

Jednak tym razem mogłam od początku podejrzewać, że będzie… cóż… inaczej niż zwykle i nie tak gładko jak po maśle pójdzie, a raczej żwirze jakimś i to zamrożonym.

Czytaj dalej kumulacje i atrakcje

ryczący bóbr

Mamo, są przekleństwa, wbacz

Tak naprawdę nigdy, przenigdy nie należy przejmować się NICZYM. A już najbardziej pierdołami typu, że dziecko zepsuło ci przerzutki w rowerze, a ty marzyłaś, że niedługo nim się wyrwiesz i to jedyny bastion twojej wolności. Mimo wszystko nie jest to powód do aż takiego wkurwienia żeby psuć sobie pół dnia.

Czytaj dalej ryczący bóbr

mrok i sen

Czasami najbardziej tego, kogo chcielibyśmy oszukać jesteśmy my sami. Są z pewnością ludzie, którym to się długo udaje, może nawet większość albo całe życie. Zazdroszczę czasami takiego podejścia i chciałabym posiadać ową umiejętność na stanie. Zabić w sobie odczucia, przeczucia i nadmierną wrażliwość odczuwania świata i ludzi. Na dłuższą metę jednak

nie da się uciekać przed sobą i swoją wewnętrzną prawdą

i prędzej czy później przyjdzie nam się z nią zmierzyć.

Czytaj dalej mrok i sen